News`y! historia grupy itp artykuły, wywiady, relacje płyty i płytki teksty i tlumaczenia zdjęcia, fotografie, widoczki niezbędnik fana fajnie odwiedzić dyskusje, wywody, rozmowy zostaw ślad wyspa, klimaty, przepisy, tradycje my Strona startowa  

 

 

Róża zwycięstwa, czyli Sigur Rós

Islandczycy. Bez przepychania się z teledyskami do MTV i singlami do komercyjnych rozgłośni wyrośli na jeden z popularniejszych zespołów rockowych ostatnich lat. Jeśli nikt już nie wierzy w to, że dobra muzyka może obronić się sama, niech od razu sobie pojedzie do Gdyni na ich koncert. Z perkusistą Sigur Rós, Orri Pall Dyrasonem, rozmawia JACEK SKOLIMOWSKI

W lipcu Sigur Rós przyjedzie po raz pierwszy do Polski, by na Heinekenie wystąpić jako gwiazda wieczoru. Czy jesteście zaskoczeni swoim popowym statusem?

Orri Pall Dyrason: Przede wszystkim strasznie się cieszymy, że w ogóle zagramy w Polsce. To miłe zaskoczenie, że nawet tutaj jesteśmy znani i że zagramy pośród tak znakomitych artystów.

Podobno na początku działalności postanowiliście, że chcecie, aby Wasza muzyka docierała wszędzie, ale nie chcecie być popularni.

Właściwie to chyba w ogóle nie mieliśmy żadnego założenia na początku, tylko chcieliśmy grać naszą muzykę. Po jakimś czasie zaczęliśmy rozsyłać nagrania po świecie, żeby umówić koncerty poza Islandią, która, jak wiadomo, jest małym krajem. Regularnymi trasami udało nam się dotrzeć do słuchaczy bez angażowania się w rynek muzyczny. Zresztą, kto by chciał się zająć promocją zespołu, który gra siedmiominutowe utwory i śpiewa w jakimś dziwnym języku. Co prawda, teraz podobno w BBC puszczają nasze utwory w ciągu dnia, ale jeszcze kilka lat temu nikt by się na to nie odważył.

Promocję albumu „Takk” wspierały takie nazwiska jak Brad Pitt czy Gwyneth Paltrow i Chris Martin (Coldplay). Nie sądzisz, że to dosyć obciachowe?

Wiesz, my mamy pełną kontrolę nad muzyką, a promocją zajmuje się wytwórnia. Dla mnie to raczej był dobry żart z tymi gwiazdami. Na przykład brytyjskie gazety pisały o tym, że Gwyneth Paltrow rodziła dziecko przy naszej muzyce. (śmiech). W sumie cieszę się, że mamy też takich słuchaczy, ale nie chodzimy z nimi na bankiety. Też nie powiem, że Brad Pitt jest dobrym aktorem, choć trzeba mu przyznać, że ma dobry gust muzyczny (śmiech). Podobny stosunek mam do Chrisa Martina i Coldplay, za którym raczej nie przepadam. Nie trudno być Coldplay. Mieliśmy taką przygodę w Japonii, że na ulicy podbiegły do nas dziewczynki i zaczęły krzyczeć „O! Coldplay!

Pod ogromnym wrażeniem po Waszym koncercie był Lars Ulrich z Metallicy i podobno bardzo chciał was poznać.

Nasz wokalista Birgisson był w dzieciństwie ich wielkim fanem. To on najbardziej żałował, że nie spotkał Larsa, bo reszta jakoś się tym nie przejęła, raczej robiliśmy sobie głupie żarty. Ale z fascynacjami różnie bywa. Inspiruje nas wiele rzeczy, nasze rodziny, przyjaciele, miejsca, w których gramy, i muzyka, której słuchamy.

Jakiś czas temu skomponowaliście z Radiohead muzykę do spektaklu „Split Sides” Merce Cunninghama. Jak duży wpływ wywarła na Was ta współpra?

Właściwie trudno to nazwać współpracą, bo spotkaliśmy się w teatrze dopiero na próbie generalnej i potem na premierze. Pomysł Merce’a Cunninghama polegał na tym, że zrobił podwójny spektakl na jednej scenie. Zaprosił dwie grupy taneczne, dwóch projektantów kostiumów, dwóch oświetleniowców i dwa zespoły. Potem rzucał kostki, żeby rozdzielić między nas zadania. Nie sądzę, żeby wybrał Radiohead i nas ze względu na jakiś podobieństwo. Raczej zależało mu na tym, żebyśmy przygotowali muzykę niezależnie i w miarę różniącą się od siebie. Uważam, że wyszło naprawdę znakomicie.

Przez te kilka lat udało się Wam zająć mocną pozycję i rozpropagować muzykę z Islandii.

Moim zdaniem, drzwi na świat i tak wyważyła Bjork razem z Sugarcubes. To oni zapewnili nam wszystkim najlepszą promocję. Teraz my staramy się kontynuować tę tradycję.


Lipiec, „Machina” nr4/2006
Dziękujemy czasopismu "Machina" za możliwość umieszczenia artykułu na naszej stronie.
Przepisał  Tomek

 

 

Dodaj komentarz do tego artykułu:

(redakcja sigur-ros.art.pl nie odpowiada za treść umieszczonych komentarzy)

 

 

Twoje imię:
Twój komentarz:

 

     

 

news : zespół : artykuły : dyskografia : teksty : galeria : media : linki : forum : księga gości : Islandia : autorzy

 

design by Lu©2004