SIGUR RÓS
„HVARF/HEIM”
XL
Recordings/EMI
****
Styczeń 1994.
Mroźna Islandia.
Na świat przychodzi
dziewczynka o imieniu Sigurrós, po polsku Róża
Zwycięstwa. W tym samym czasie jej starszy brat - Jónsi
zakłada zespół. Z miłości do młodszej siostrzyczki nazwa
jej imieniem tworzącą z przyjaciółmi grupę. Później
wszystko również przybiera iście niezwykły, bajeczny
wymiar.
Muzyka Sigur Rós, łącząca w sobie niespotykane we
współczesnej sztuce emocje, z domieszką egzotyki i
szczerego przekazu Jónsi Birgissona - chłopaka o
ekstremalnie smutnym i piekielnie pięknym głosie -
zaskakuje muzyczny świat. Zwieńczeniem tego jest
najlepsza płyta w karierze zespołu - „Agæstis Byrjun”.
Prezentowane wydawnictwo „Hvarf/Heim” jest gratką dla
fanów tej oryginalnej grupy. Składa się z dwóch części.
„Heim” (po polsku „w domu”, „ojczyzna”) jest
wydawnictwem DVD w formie kroniki, na którym oglądamy
zespół koncertujący w różnorakich miejscach: w ciemnej
jaskini, na łące czy nawet w przetwórni ryb. Na uwagę
zasługują utwory dobrze znane, jak „Agætis Byrjun”,
„Von”, „Staralfur”, lecz zagrane w pierwotnie
akustycznych wersjach. Gratką dla słuchaczy może być
szczególnie „Von”, który wypada wyjątkowo w tym
zestawieniu, utwór z początków działalności brzmiący
jednak niezwykle świeżo. Drugi z krążków, „Hvarf” (po
polsku „zniknięcie” lub „przystań”) prezentuje
niepublikowany materiał z archiwum Sigur Rós. Znajdziemy
na nim pięć elektronicznych utworów nagranych w studiu,
które, jak mówi wielowarstwowe nazewnictwo słowa „hvarf”,
to nowe-stare nagrania zagubionych piosenek w różnych
momentach historii zespołu. Historii. I tylko należy się
zastanowić, którą teraz Sigur Rós pójdą ścieżką?
Tomasz Jedoń
Grudzień, „Machina” nr 21/2007